sobota, 21 listopada 2015

Laguna - 7 strona

Każdy krzyżyk postawiony w Lagunie to iskierka szczęścia.
Dziś skończyłam wyszywać siódmą stronę haftu, co daje całkiem spory pakiet iskierek: 52 209.
Wychodzi mi, że w tej chwili mam już za sobą 18,9% pracy.


Specjalnie na dole wbiłam igłę, aby było widać, gdzie kończy się wyszyta strona. Bo białych krzyżyków na białym materiale jakoś nie widać ;)
Przede mną znowu powierzchnia księżyca, więc szykuje się tzw. konfetti. Pojawi się również krawędź "szklarni" dla storczyka. Dlatego kończę pisanie i szybko biorę się za ósmą stronę :)

sobota, 14 listopada 2015

Laguna ma roczek :)


14 listopada 2014 r. rozpoczęłam pracę nad Laguną.
Dziś mija równy rok od tamtej chwili, więc pora na małe podsumowanie.

Na początek trochę matematyki:
4404+45361=49765 xxx
49765 : 276750 = 18%.


Na tym zdjęciu widać postęp z ostatniego miesiąca:



Zanim zabrałam się do drugiego rzędu musiałam zdjąć materiał z krosna i wprowadzić pewne poprawki.
Usunęłam poziome linie siatki i dorobiłam pionowe, tym razem co 10 oczek i bez supełków, które strasznie utrudniają wyciąganie nici monofilowej.
I tu właśnie widać, że jeszcze sporo krzyżykowania przede mną :)


Challange of NEW Official Heaven and Earth Designs Group :)
28 października dołączyłam do wyzwania na FB organizowanego przez firmę HAED. Polega ono na wyszyciu po 100 krzyżyków w każdym tygodniu listopada.
Wystarczyło zamieścić zdjęcie początkowe. Oto moje:


A 28 listopada w komentarzu do niego należy załączyć zdjęcie z postępów.
Jest to naprawdę bardzo łatwe zadanie i zachęca do wyszywania, gdyż w nagrodę za sprostanie wyzwaniu organizatorki obiecują darmowy schemat. 
400 krzyżyków mam już za sobą, teraz muszę tylko pilnować daty ;)

Podsumowanie
Rok z Laguną uważam za bardzo udany. Życzę tego wszystkim miłośniczkom haftu :) 
Aby wyszywanie zawsze sprawiało nam radość, nitki się nie plątały, a krzyżyki wychodziły równiutkie.

piątek, 13 listopada 2015

Czapeczki MyBoshi

W kwietniu byłam na wspaniałych warsztatach, na których nauczyłam się, jak wykonać czapeczkę na szydełku. Wtedy korzystałam z włóczki wiosenno - jesiennej nr 5.
Czapkę noszę od czasu, gdy temperatura spadła poniżej 10 stopni. Chronię zatoki :)

Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała czegoś nowego :)
Zakupiłam 3 motki włóczki nr 1, czyli grubej, dobrej na dłuuugą zimę.
Przy wykonywaniu czapeczki korzystałam dodatkowo z podpowiedzi zawartych w książeczce o MyBoshi.


I tak powstała czapka dla córki.


Jak to w rodzinie bywa, po kilku dniach syn zapytał, czy dla niego też zrobię czapkę. Kupiłam kolejne dwa motki włóczki i w jedno popołudnie powstała taka oto czapusia.


Z każdym półsłupkiem nabieram wprawy, co mnie bardzo cieszy :)




czwartek, 12 listopada 2015

Miś z bukietem :)

Wczoraj udało mi się skończyć misia z bukietem, łatwo nie było, ale chyba wyszło całkiem nieźle.
Ale od początku...

Już po pierwszych krzyżykach zauważyłam, że namalowany na kanwie schemat nie pokrywa się z oczkami materiału. No niestety :( W pewnym momencie musiałam dodać cały wiersz krzyżyków, miś ma przez to smuklejszy brzuszek. Na całe szczęście kolor podmalowania w przybliżeniu odpowiada kolorowi muliny, dlatego ten rozjazd nie rzuca się w oczy.

Haftowałam dwiema nitkami muliny na kanwie o gęstości 14ct. Przez krzyżyki na brzuszku prześwieca ciemniejszy kolor podmalowania, może dobrana do zestawu mulina była za jasna.

Backstitch - rewelacja. Jeszcze nie wykonywałam tak skomplikowanych konturów, ale wyszły świetnie. Misiek tryska życiem, jest mięciutki i kosmaty, CUDO!!!

Tak wygląda pluszak po części haftowanej.

Skończył się etap krzyżyków i konturów, przeszłam do wstążeczek.
To moje pierwsze zetknięcie z tą techniką i lekko się jej obawiałam. Uważnie przestudiowałam instrukcję dołączoną do zestawu i zabrałam się do pracy.
Używałam najgrubszej igły z wielkim oczkiem, przez które wstążeczki przechodziły bez trudu.
Bardzo spodobały mi się środki kwiatów wykonywane w formie supełków :)
Płatki margerytek powinny być chyba z cieńszej wstążeczki, ale wykorzystałam to, co było w zestawie.
Płatki dzwonków nie wyszły tak, jak w instrukcji, ale to na pewno kwestia wprawy w posługiwaniu się drugą igłą.
Płatki maków - no cóż, to było prawdziwe wyzwanie. Przy tej grubości wstążki w trakcie przewlekania w kanwie robiła się gigantyczna dziura i nie było możliwości poprawienia. Sama wstążeczka po nakłuciu i przewleczeniu też nie mogła być "odkręcona". I jak dla mnie do zestawu dołączono jej za mało. Ale, jak pisałam, to moje pierwsze zetknięcie ze wstążeczkami.

Misiek z bukietem w wersji krzyżyki + wstążeczki

Zaczęłam etap koralikowy.
Igła do koralików jest bardzo cienka i gięła mi się w palcach ;)
Zawsze myślałam, że cechuje mnie spora cierpliwość, ale przy koralikach chwilami ją traciłam ;)
Dlatego szczerze podziwiam osoby haftujące koralikami, od wczoraj wiem, że to nie dla mnie.
Aha, kupiłam do koralików specjalną cieniutką przezroczystą żyłkę.

Krzyżyki + wstążeczki + koraliki

Ku większej satysfakcji z wykonanej pracy dodałam jeszcze kilka zielonych krzyżyków w miejscach, gdzie zabrakło mi wstążeczki na mak.

Efekt końcowy

Jak oprawię misia, to na pewno się pochwalę. Będę szukała ramki przestrzennej i mam nadzieję, że taką znajdę .

Dziękuję wszystkim za komentarze. Dopingujecie mnie do pracy :)

środa, 11 listopada 2015

Tusal 2015

Dziś króciutko :)
Od początku roku biorę udział w zabawie TUSAL, (wyjaśnienie dla niewtajemniczonych: jest to zabawa polegająca na gromadzeniu ścinków, resztek nitek itp., które mnożą się w trakcie wyszywania), a 11 listopada przypada 11 nów księżyca, kiedy to należy umieścić zdjęcie wypełniającego się słoiczka.
Oto i on :)
Oprócz muliny do słoiczka trafiły w tym miesiącu resztki włóczki i wstążeczek, a co z nich powstało pokażę wkrótce.

wtorek, 27 października 2015

Wygrałam zestaw :)

Hura, hura, wygrałam super zestaw :)
Całkiem niedawno umieściłam na moim blogu baner firmy Coricamo i wygrałam dzięki temu "Misia z bukietem", do wykonania w trzech technikach: hafcie krzyżykowym, wstążeczkowym i koralikowym.
Dziś, skoro świt, pobiegłam na pocztę odebrać przesyłkę :)

W zestawie znajduje się:
- kanwa z nadrukiem typu Aida 14ct (54 oczka/10cm).
Na kanwie każdy krzyżyk oznaczony jest odpowiednim kolorem.
Jeżeli będę miała wątpliwości, to w instrukcji zamieszczono schemat z symbolami, co na pewno jest przydatne przy pracach z dużą liczbą zbliżonych odcieni muliny.
Kanwa daje możliwość wykonania obrazka tylko krzyżykami, ale tym razem chcę poszaleć z koralikami i wstążeczkami.

- czytelna instrukcja - zwrócę szczególną uwagę na kurs wstążeczkowy;

- wstążeczki w 6 kolorach, czerwona jest trochę szersza niż pozostałe;

- koraliki Preciosa

 - igły, ta długa jest do koralików;

- mulina, na razie nie rozszyfrowałam, jakiej jest firmy.

No to biorę się do pracy :) Na pewno wkrótce pochwalę się postępami.

piątek, 16 października 2015

Laguna październik 2015

Udało mi się ukończyć górny pasek haftu, czyli 6 stron.

W krzyżykach wygląda to następująco:
- do 39206 z poprzedniej odsłony doszły 6155 nowe;
- razem wyszyłam już 45361, czyli 16,39%.
Sporo jeszcze przede mną, ale zupełnie mnie to nie martwi :)
Na tej ostatniej stronie zaczęła wyłaniać się chmura. Trochę dała mi w kość, bo muszę przyznać, że wyszywanie białą nitką na białej kanwie nie należy do moich ulubionych etapów.

Teraz zdejmę materiał z krosna, bo muszę lekko przerobić siatkę kwadracików. Wyciągnę też część nylonowych nici, tych poziomych, bo już spełniły swoje zadanie. Trzymajcie za mnie kciuki, bo trochę się obawiam tej operacji :)

wtorek, 13 października 2015

Tusal październikowy

Miesiąc ucieka za miesiącem i nadszedł czas na październikową odsłonę słoiczka. Przybyło sporo granatowych nitek, gdyż w Lagunie nieustannie wyszywam niebo ;-)

poniedziałek, 5 października 2015

Miś DMC

W kwietniu byłam na warsztatach połączonych z wystawą prac firmy DMC. Otrzymałam wtedy w prezencie mini motyw do wyszycia.

Po wyhaftowaniu wygląda tak:
Uznałam, że podkreślenie oczu i nosa oraz dodanie lekkiego uśmieszku sprawi, że miś będzie jeszcze słodszy :)

Misiek trafił na kartkę urodzinową i został już wręczony, dlatego go odtajniam :)


czwartek, 1 października 2015

Igłą Malowane 5/2015

Bardzo się ucieszyłam, gdy w mojej skrzynce pocztowej pojawił się nowy numer czasopisma "Igłą Malowane". 
Wzory na stronie tytułowej widziałam już wcześniej, gdyż brałam udział w konkursach organizowanych przez Wydawnictwo. 

Miłym zaskoczeniem był dla mnie Miś z bukietem. Wzór można wykorzystać do wykonania kartki z życzeniami urodzinowymi, gratulacjami lub po prostu jako miły upominek dla drogiej nam osoby.
Oprócz krzyżyków można spróbować haftu wstążeczkowego i koralikowego - świetny pomysł.
Kurs haftu wstążeczkowego jest tu nieodzowny :)

Bardzo spodobały mi się akcesoria dla niemowlaków i ich rodziców. Po przyozdobieniu ich hafcikami robią się jeszcze słodsze :) Tylko nie wiem, jak sobie poradzić z praniem śliniaczka z musu jabłkowego ;)

A teraz czas, by opisać mojego faworyta, czyli obraz "Maki na wietrze". Rozmiar 108x270 krzyżyków zapewni długie i na pewno miłe godziny wyszywania.
I tu pojawiają się trzy możliwości:
- wyhaftować całość krzyżykami,
- wyhaftować maki na podmalowanym tle,
- do haftu dołączyć koraliki.
Trudny wybór :)
Zastanawiam się, czy powstaną kolejne wzory nawiązujące tematycznie do maków. W konkursie organizowanym przez Coricamo pojawiły się bowiem różne świetne pomysły na stworzenie tryptyku.

Na deser zostawiłam sobie serwetkę. Zupełnie nie pasowałaby do mojego mieszkania, jednak bardzo możliwe, że wykorzystam gdzieś ażurkowy wzorek, który pojawił się wokół różyczek. Jest piękny sam w sobie :)

Na zakończenie dodam, że znakomitym pomysłem jest utworzenie "Galerii naszych czytelników".
Pozdrowienia dla Redakcji :)