środa, 6 marca 2019

Szydełkowe spotkania

W listopadzie szwagierka zaprosiła mnie na spotkanie szydełkowe. Były na nim koleżanki, których nie widziałam przez dłuuugi czas. Miło było odświeżyć znajomości, poznałam też kilka nowych dziewczyn. Czas upłynął w bardzo sympatycznej atmosferze, a o efektach pisałam w poście kolczyki

Na drugie spotkanie wzięłam fioletowe spaghetti, z którego już kiedyś powstał koszyczek w ramach warsztatów.
Tym razem udało mi się wydziergać podkładkę. Zdaję sobie sprawę, że daleko jej do ideału, ale przecież dopiero się uczę :) Czytanie schematu sprawia mi nadal trudność - mam nadzieję, że z czasem będzie łatwiej.


Na kolejną pracę szydełkową wykorzystałam bardzo miłą w dotyku włóczkę HiMALAYA Dolphin w dwóch kolorach. Gdy na dworze zrobiło się szaro, buro i ponuro komin sprawdził się znakomicie.


Na ostatnie spotkanie "śledzikowe" zabrałam ze sobą białe spaghetti - czy powstanie z niego coś do domu - okaże się wkrótce :)

wtorek, 12 lutego 2019

Kartki urodzinowe - luty 2019r.

Urodziny to chyba dla wielu z nas najpiękniejszy dzień w roku. Z wielką radością dołączyłam więc do nowej zabawy.
Plan na 2019 rok jest następujący: wysyłać kartki urodzinowe z drobnymi upominkami do każdej z dziesięciu koleżanek z grupy.

W lutym swoje urodziny obchodzą Mariola i Marta. Ponieważ kartki dotarły już do jubilatek, to mogę pokazać, co dla nich przygotowałam.


Oprócz kartek w paczuszkach znalazła się jeszcze mulina i trochę słodyczy. Mam nadzieję, że dziewczyny są zadowolone :)

piątek, 25 stycznia 2019

Laguna - 16 stron

Od poprzedniego wpisu o Lagunie minęły prawie dwa miesiące. No niestety. Pamiętam, jak sobie postanawiałam: "Teraz tylko HAED, bo nigdy go nie skończę". Ale w okresie świątecznym wpadło kilka drobnych prac, które "musiały" być wyszyte i dlatego haftowanie szesnastej strony tyle trwało.
Dlatego teraz już na pewno (haha) poświęcę swój czas Lagunie.

Pora na zdjęcia:




I część podliczeniowa:
16 stron = 116395 krzyżyków (42%)


Teraz czeka na mnie mnóstwo pawich oczek :)


piątek, 11 stycznia 2019

Anioł - zawieszka na choinkę

Na portalu vk.com natrafiłam ostatnio na kolejną zabawę hafciarską. Na grupie Студия дизайна. Авторские схемы udostępnione zostały nieduże schematy do wykonania ozdób choinkowych.
Na początek wybrałam postać Anioła grającego na trąbce.


poniedziałek, 7 stycznia 2019

Monogram w ramce

Ostatnio zaniosłam do oprawy mój monogram. Jestem bardzo zadowolona z efektu, podwójne passepartout świetnie się komponuje kolorystycznie z muliną Coloris.


czwartek, 3 stycznia 2019

Wesołych Świąt - sampler w ramce

Hohoho! Wesołych Świąt! Sampler wyhaftowany rok temu doczekał się oprawy. Przypomnę, że wzór jest od DMC, zmieniłam tylko język napisu na polski :)


poniedziałek, 31 grudnia 2018

Metryczka dla Łukaszka

Metryczka dla pierwszego bratanka już wręczona, więc mogę ją zaprezentować :)


Przy okazji składam świeżo upieczonym rodzicom najserdeczniejsze gratulacje oraz przesyłam dla Łukasza Jerzego miliony całusków :)

czwartek, 29 listopada 2018

Laguna - 15 stron

Piętnasta strona to przede wszystkim barwne kwiaty ukryte w kuli. Dawno już nie używałam tylu kolorów muliny na raz: białe, żółte, niebieskie, zielone, czerwone, różowe, pomarańczowe, po prostu cała paleta :)


Nie robię szybkich postępów, bo się po prostu fizycznie nie da, gdy co krzyżyk jest zmiana koloru, ale jak przyjemnie mi się haftuje!

Podsumowanie dotychczasowych dokonań: 15 stron to około 109100 krzyżyków, czyli 39,4%.


Nie może zabraknąć podglądu części wyhaftowanej :)


środa, 28 listopada 2018

SAL Kule śniegowe

Jesienią Kasia Sz. zaproponowała zabawę w haftowanie śnieżnych kul SAL bożonarodzeniowy


Przystąpiłam do SAL-u z małym opóźnieniem i prawdopodobnie nie wyrobię się do Świąt, przynajmniej w tym roku ;)

Na pierwszy ogień poszła kula z gilem.



A tak się prezentuje karteczka, która na razie będzie cieszyła moje oko na półce :)


Ozdobną wycinankę zawdzięczam Asi, za co jestem jej bardzo wdzięczna. Może też sobie kiedyś kupię maszynkę z szablonami do wytłaczania i wycinania :)

wtorek, 27 listopada 2018

Kolczyki

Weronika zaprosiła mnie ostatnio na spotkanie szydełkowe i bardzo chciałabym się pochwalić, że coś na nim wykonałam. Prawda jest jednak taka, że nie ma czym. Robiłyśmy mitenki, czyli rękawiczki bez palców, ale jakoś mi nie szło :( Może jeszcze do nich wrócę, ale najpierw musiałabym kupić włóczkę w ulubionym kolorze.
Najważniejsze, że miło spędziłam popołudnie i odnowiłam znajomości z czasów szkolnych :)

Koleżanki pokazały mi, jak wykonać piórko z "łapacza snów".
Pomysł wykorzystałam do stworzenia kolczyków z muliny w dwóch kolorach. Już je nosiłam, są leciutkie i bardzo miłe w dotyku.