piątek, 14 kwietnia 2017

Twisted Band Sampler w ramie

Ostatnio odebrałam z oprawy również Twista, czyli Twisted Band Sampler. Nie pisałam o tym wcześniej, bo uznałam, że obraz zasługuje na własny post końcowy, sporo się przecież przy nim napracowałam i wiele się nauczyłam.
Haft jest za szkłem antyrefleksyjnym, dzięki czemu łatwiej zrobić zdjęcie, ale mam wrażenie, że kolory trochę przygasły. Może to kwestia przyzwyczajenia się. W każdej chwili mogę jednak wymienić antyrefleks na zwykłe szkło.
Bardzo podobają mi się dwie warstwy passepartout, kiedyś spróbuję z trzema, chociaż na pewno dobranie kolorów będzie sporym wyzwaniem :)
Obraz powieszę w pionie, ale jeszcze nie wiem, czy tak, jak na zdjęciu, czy do góry nogami. A może będę co tydzień zmieniać, kto wie :)

wtorek, 11 kwietnia 2017

Syrenki w ramie

Właśnie odebrałam haft z Syrenkami z oprawy. Jestem baaardzo zadowolona :)
Zastanawiałam się, czy dawać szybkę i jeśli tak, to jakiego rodzaju. Ostatecznie wybrałam zwykłe szkło, gdyż to z antyrefleksem pozbawiało koraliki blasku. 



środa, 5 kwietnia 2017

Metryczka dla Huberta

Jaka to radość w rodzinie, gdy na świat przychodzi dziecko :)
Weroniko i Mariuszu - z całego serca Wam gratuluję.
Mam dla Was małą niespodziankę - metryczkę, która będzie przypominać o cudzie narodzin.
Hubercie - rośnij zdrowo :)


A tak powstawała ta praca:












poniedziałek, 27 marca 2017

Laguna - 9 stron

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo mi brakowało Laguny. W ciągu kilka dni udało mi się dokończyć rozpoczętą dawno temu dziewiątą stronę. I to wcale nie było haftowanie nocą ;)
Przyznaję, że dość trudno się przestawić na tak małe krzyżyki, ale chyba warto.
Na początek szklarnia dla storczyka - wygląda naprawdę przestrzennie.

Na tym zdjęciu uchwyciłam całą dziewiątą stronę z przyległościami:

A dzięki tej fotce można się z łatwością domyślić, że teraz czas na pawia:

No i wreszcie zdjęcie prezentujące moje dotychczasowe dokonania:

Małe podsumowanie:
Wyszywam bardzo długo, bo od listopada 2014 r. (ale z ponad roczną przerwą).
W tej chwili mam około 66500 krzyżyków, czyli 24%.
Połamałam kilka igieł.
Co chwilę okazuje się, że potrzebny kolor muliny znajduje się w innym projekcie (to akurat chyba zdołam wreszcie opanować).

Wizualizacja:



środa, 22 marca 2017

Powrót do błękitnej laguny

Tytuł posta zupełnie jak z filmu :)
Czasami życie płata nam figle, tak też było z wyszywaniem Laguny - choroba i późniejsza długa rekonwalescencja sprawiły, że na ponad rok zostawiłam mojego HAED-a.
Ale oto wracam, z nowymi siłami :)

W lutym 2016 roku haft prezentował się tak:

Miałam wówczas ukończonych osiem stron.

13 marca 2017 r. kupiłam nowy marker, gdyż zielony zdążył wyschnąć z żalu i tęsknoty i z wielkim zaangażowaniem postawiłam pierwsze krzyżyki.

Wymyśliłam sobie, że fajnie byłoby mieć schemat, na którym będę zaznaczała postępy w hafcie.
Oto i on:

Teraz każdej wyszytej stronie będę nadawać kolory. No i teraz wreszcie widać, że jeszcze sporo przede mną :)

wtorek, 21 marca 2017

Magnolie - finał

Chciałam wyhaftować magnolie przed rozpoczęciem wiosny i udało się :)
Prezentują się znakomicie, ale z opublikowaniem końcowego zdjęcia jeszcze poczekam z pewnych ważnych powodów.
Dlatego dziś tylko uchylę rąbka tajemnicy.



sobota, 11 marca 2017

Magnolie z gałązkami

Zastanawiam się często, czy to naturalne, że haftowanie na początku idzie jak błyskawica, potem przechodzi etap leżakowania i oczekiwania na wenę, a pod koniec znowu przyspiesza. U mnie w każdym razie tak to właśnie przebiega. W ciągu właściwie jednego dnia przybyły gałązki i główny napis i już czuję zbliżający się finał.



piątek, 10 marca 2017

Magnolie w różu

Wiosna coraz bliżej, niedługo zakwitną pierwsze kwiaty, dlatego i u mnie w hafcie magnoliowym widać małe postępy.
Na początek wyszyłam wszystkie różowe krzyżyki, no prawie wszystkie, bo zapomniałam o jednym płatku ;)




Etap drugi to kontury. Po raz kolejny przekonałam się, że warto im poświęcić czas. (Doszedł również zapomniany płatek).



Teraz przechodzę do gałązek i listków, chyba zdążę do 21 marca ;)

środa, 8 lutego 2017

Wiosenne candy u Kasi

Kasia prowadząca blog Krzyżykowe szaleństwo zaprasza na Candy. Takie prawdziwie wiosenne, z losowaniem 21 marca.

Więcej o zabawie można poczytać tu: http://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/02/700-wiosenne-candy.html

By przyłączyć się do zabawy odpowiadam :)
"Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz?" - Najczęściej na 14 i 16ct, ale chętnie spróbowałabym swoich sił na 18 lub 20ct.
"Jaką muliną?" - DMC.
"Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz?" - Próbowałam haftu koralikowego i wstążeczkowego, ale moje serce, poza krzyżykami, skradły mozaiki.

Pozostaje mi niecierpliwie czekać na wyniki losowania. Może się uda :)



środa, 1 lutego 2017

Magnolie w sepii

Magnolie są cudowne. Jestem zachwycona sposobem opracowania wzoru, wszystko jest jasno wytłumaczone.
Wyszywa się krzyżykami i półkrzyżykami różną ilością nitek muliny. Dzięki temu otrzymuje się efekt 3D.
A po dodaniu konturów kwiaty rzeczywiście wyglądają jak rycina w starej książce.