piątek, 19 lutego 2016

Zamorskie zakupy :)

Hurra! Dotarła do mnie przesyłka z 123Stitch. Dla niewtajemniczonych dodam, że firma ma siedzibę w USA. Paczuszka jest bardzo światowa, bo wystartowała ze stanu Utah, potem poleciała na zachodnie wybrzeże do Los Angeles, zahaczyła o Londyn, wylądowała na Okęciu, by po 8 dniach dotrzeć do Gdańska.

Zamawiałam takie oto śliczności:

- nici metaliczne Kreinik Very Fine Braid #4

- japońskie koraliki Mill Hill


Te zielononiebieskie są najpiękniejsze :)


- kwiatuszki od Mill Hill, rodem z Austrii

Trochę zaskoczyła mnie zawartość tych ostatnich pudełeczek, gdyż w każdym są jedynie po 3 koraliki. Mam tylko nadzieję, że będą się świetnie prezentować w podwodnym świecie Syrenek.