wtorek, 25 sierpnia 2015

Laguna "od kuchni"

Dzisiaj dla odmiany Laguna "od kuchni", czyli plecy haftu. Widać jak na dłoni, że kombinuję z technikami wyszywania :)

1. Metoda parkowania nitek: wyszywam kwadratami o boku 10 kratek (od lewej strony do prawej), ale trochę denerwują mnie powstające poziome kreski bez pokrycia haftem.

Na prawej stronie też je odrobinkę widać (pewnie to kwestia naciągania nici), dlatego postanowiłam nie trzymać się już ściśle tych 10 kratek i robię teraz na dole rzędu zygzak po 2-3 krzyżyki z niższego paska.

Przede mną jeszcze próba haftowania inną metodą parkowania - wyszywanie wiersz po wierszu przez całą szerokość obrazu. Poniżej haftu tworzy się wówczas makaronowa firanka z nitek.

2. Wyszywanie plam kolorami: używam jej zwłaszcza wtedy, gdy kolory układają się odpowiednio, np. na niebie i przy krawędzi księżyca.

3. Haftowanie większego obszaru z kolorowym konfetti, każdy kolor osobno - krzyżyki nie wychodzą takie równe, jak przy parkowaniu, często trudno wcisnąć kolejny krzyżyk pomiędzy już istniejące.
Nieekonomiczne zużycie nici - na zdjęciu widać sporo pionowych nitek.
Nie będę już stosowała tej metody przy dużych haftach i małych krzyżykach.