wtorek, 1 maja 2018

Pokrowiec na nożyczki

Na VK.com pojawiło się na jednej z grup zaproszenie do udziału we wspólnej zabawie, coś na kształt SAL-u (авантюра).
Moją uwagę przyciągnął baner "Kosmos"


12 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki, dlatego myślałam, że do wyhaftowania będzie jakiś obraz związany z gwiazdami, mgławicami itp. Od razu mówię, że się pomyliłam, ale wcale nie żałuję ;)

W tym projekcie postawiłam na następujące materiały:
- mulinę DMC w 5 kolorach
- len Belfast 32ct w kolorze 578 - jeansowym
- koraliki Mill Hill i Preciosa

niedziela, 29 kwietnia 2018

Kolejne zakupy :)

Gdy czasopismo "Igłą Malowane" ogłasza konkurs na fb, to zazwyczaj biorę w nim udział.
Tym razem zaproponowałam, by piękny wzór na obrus nosił tytuł "Dookoła jabłoni" i wygrałam bon na zakupy.


Oczywiście bardzo się ucieszyłam :) Kilka chwil później miałam już w koszyku różowe tkaniny do haftu i mulinę DMC. A po dwóch dniach mogłam sobie zrobić spacer do paczkomatu, by odebrać przesyłkę.


W ten oto sposób moje zapasy się rozrosły i w mojej szafie znajduje się już pełna paleta muliny DMC.

Wiem już, jak zagospodaruję Aidę metalizowaną. Na razie musi jednak poleżeć, bo to nic pilnego.

Tkanina w kolorze ciemniejszego różu to Panama 20ct - jeszcze nie haftowałam na takiej i byłam ciekawa splotu. Na pewno znajdę dla niej jakiś odpowiedni schemat.

Zakupy są SUPER :)

sobota, 28 kwietnia 2018

Chusteczki rodzinne

Dawno mnie tu nie było i mam spore zaległości w pisaniu, ale postaram się szybko to nadrobić.
Na początek chciałabym pokazać małe dzieła, które znalazłam w rodzinnych szufladach. Są to chusteczki wyhaftowane przez moje przodkinie. Niektóre są z inicjałami, np. MF należała do Marii, cioci mojej babci, którą odwiedzałam, gdy byłam małą dziewczynką.




Ta wygląda bardziej na serwetkę, może to zasługa mereżki :)


Poniższa chusteczka odstaje od reszty, przede wszystkim została ozdobiona haftem płaskim cieniowanym. Może którejś cioci znudziła się wieczna biel i postanowiła użyć trochę więcej kolorów :)


I jeszcze kilka barwnych akcentów. Dokładnie się przyjrzałam niebieskim kwiatkom - to nie jest mulina wielokolorowa.


Na tym zdjęciu widać, że chusteczki były często używane. Teraz im pewnie smutno, że leżą zapomniane w szafie, bo wszyscy korzystają z jednorazowych.



A to moja ulubiona, jest wykonana niesamowicie starannie. Nić lekko połyskuje, może to satyna :)


I jeszcze dwa zdjęcia, tym razem chusteczek kupionych na wyspie Burano, słynącej z cudnych koronek. Na własne oczy widziałam kobiety tworzące te arcydzieła :)



Na koniec się przyznam, że te piękne chusteczki nie były przeze mnie używane. Leżą sobie w szufladzie jako pamiątka z wycieczki.



wtorek, 3 kwietnia 2018

Zakładka do książki

Moja babcia Irenka bardzo lubi książki. A ponieważ zbliżają się jej urodziny postanowiłam przygotować dla niej drobny czytelniczy upominek. Mam nadzieję, że zakładka się przyda :)


piątek, 30 marca 2018

Dwusetny post i 13 strona Laguny :)

Uwaga, dzisiaj będzie dużo liczb! ;)

Ten post to już dwusetne spotkanie z Czytelnikami mojego bloga. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe komentarze. Mam nadzieję, że nadal będziecie mnie tu odwiedzać.

Wszystko zaczęło się trzy i pół roku temu. Wtedy to opublikowałam na blogu pierwszy post o obrazie "Tancerki". Dzięki tym 200 zapiskom widzę, że haft stał się moim prawdziwym hobby.

A teraz kilka słów o WIP-ie (z ang. work in progress), czyli o pracy w toku. LAGUNA - tak, to o niej będzie znowu post :)

13 strona liczyła sobie 7600 xxx, głównie białych i niebieskich.
Po dodaniu do 86 850 wcześniej wyhaftowanych otrzymałam sumę 94 450 krzyżyków, co daje ponad 1/3, bo aż 34%. Juuupi!

Plany na przyszłość
Przede mną "już" tylko 182 300 maleńkich kwadracików.
Ale to nie koniec matematyki na dziś ;) Gdy pomnożyłam tą liczbę razy 4 (czyli liczbę wkłuć na każdy krzyżyk) otrzymałam 729 200 "dziabnięć". Całe szczęście, że używam tępej igły ;)

A teraz pora na wizualizację postępów i kilka fotek.





Jeśli się dobrze przypatrzyć, to w prawym dolnym rogu pojawiły się pierwsze krzyżyki drugiego pawia.

sobota, 17 marca 2018

Urodzinowy tort

Zbliżają się 97 urodziny mojego dziadka Jurka. Z tej okazji przygotowałam dla niego fartuszek na butelkę z winem (oczywiście czerwonym wytrawnym).


Dziadek ma bardzo pogodne usposobienie. Podziwiam go zwłaszcza za codzienny uśmiech, który nie schodzi z jego twarzy mimo problemów ze zdrowiem. Mam nadzieję, że ten niewielki podarunek sprawi mu przyjemność.

Kilka danych hafciarskich:
Autorką wzoru jest Нагорная Надежда
Tak wygląda całość:

Dla moich potrzeb wykorzystałam tylko dolną część wzoru, gdyż fartuszek nie jest zbyt duży i uroczy szczurek niestety się nie zmieścił. Zrezygnowałam też z iskierek, które nie były zbyt widoczne na białym tle. Od siebie dodałam za to wspaniałą liczbę 97.

Fartuszek ma gęstość 64 oczka na 10cm, czyli 16ct.
Zgodnie ze schematem krzyżyki i półkrzyżyki haftowałam dwiema nitkami muliny, natomiast kontury jedną lub dwiema.

Tak się przedstawiają same krzyżyki i półkrzyżyki

A tu już z konturami


sobota, 10 marca 2018

Glorioza w ramce

Chciałabym dzisiaj pokazać efekt końcowy haftu z gloriozą.
Z pomocą Agnieszki z firmy Fotkom udało się sprawnie dopasować ramkę i passe-partout.
Jestem bardzo zadowolona, zresztą zobaczcie sami :)

Ramka: Fiona (biała z paseczkiem w kolorze szampana)
Kolor p-p: laurowy



piątek, 2 marca 2018

Glorioza

W styczniu udało mi się wygrać zestaw do haftu Wdzięczna glorioza, o czym pisałam w tym poście.
Kwiatek od początku bardzo mi się podobał i gdy tylko znalazłam chwilę wolnego czasu zaczęłam go haftować.
Zauważyłam pewną prawidłowość: igła zaczyna szybciej śmigać, gdy zaplanuję, do kogo praca ma trafić :)
Tym razem tą osobą będzie miła, starsza pani - koleżanka mojej babci.
Pani Kasia (a właściwie Kazia) dla wszystkich jest niesamowicie uczynna. Dla mnie też jest zawsze bardzo serdeczna. A że wileńskie Kaziuki przypadają 4 marca postanowiłam zrobić jej imieninową niespodziankę.


wtorek, 27 lutego 2018

Haft kaszubski mojej nastolatki

Czuję wielką potrzebę podzielenia się radością :)
Moja trzynastoletnia córcia wykonała do szkoły na technikę swoją pierwszą serwetkę.
Haft płaski jest dość trudny, zwłaszcza dla początkującego, ale moim zdaniem Zuzia świetnie sobie poradziła z tym zadaniem. Może złapie hafciarskiego bakcyla, czas pokaże :)

W hafcie kaszubskim każdy kolor ma swoje symboliczne znaczenie. Występuje tu siedem podstawowych kolorów związanych z legendą o powstaniu Kaszub:
  • kolor chabrowy symbolizuje piękne kaszubskie jeziora,
  • kolor niebieski oznacza kaszubskie niebo,
  • kolor granatowy jest jak niezmierzona głębia morza,
  • kolor żółty wyraża zboża dojrzewające na polach i słońce,
  • kolor zielony symbolizuje lasy pełne zwierza,
  • kolor czerwony jest jak krew, którą każdy Kaszub gotów przelać w obronie swojej ziemi,
  • kolor czarny oznacza ziemię na polu czekającą na zasiew.

Istnieją różne szkoły haftu kaszubskiego. Ten wzór pochodzi ze szkoły żukowskiej.


Ciekawa jestem, czy w innych częściach Polski dzieci wykonują w szkołach prace związane z regionem, w którym mieszkają. Napiszcie :)

sobota, 24 lutego 2018

SAL kolorowanka - etap 5 i ostatni

Skończyłam!

Tło udało się "pokolorować" całkiem szybko, bo wiedziałam, że z każdym krzyżykiem zbliżam się do mety. Użyłam mieszanki dwóch kolorów: białego i jasnozielonego, dzięki czemu haft jest bardzo ciepły dla oka.
Co tu dużo pisać - wrzucam zdjęcie

Tak jak zapowiadałam w poprzednim poście dla haftu zaplanowałam nietypową oprawę. Dziś mogę już pokazać efekt końcowy.

Oto ona - moja pierwsza torba hafciarska.