poniedziałek, 25 maja 2020

282. Laguna - 26 strona + MARATON

Zanim napiszę standardowy post o kolejnej ukończonej stronie pochwalę się 😊 16 maja 2020r. po raz pierwszy wzięłam udział w Maratonie Hafciarskim.



Cóż to za wyzwanie? W dużym skrócie: 12h, haftowanie, pogaduszki, zadania specjalne.

Już tłumaczę szczegółowo.

Koleżanka Asia zorganizowała nam - szalonym hafciarkom – super wyzwanie: wspólnie haftować przez 12 sobotnich godzin. Każda oczywiście swoją pracę. Na początku maratonu zrobiłyśmy zdjęcia wraz z podanym hasłem startowym „Igła w dłoni…”, a po upływie 12 godzin kolejne, z pokazaniem ilości wyhaftowanych krzyżyków i hasłem końcowym „…krzyżyk goni”. Wiele dziewczyn korzystało z tzw. sprinta w Sadze - aplikacji do haftu. Ja akurat jeszcze jej nie zakupiłam, więc u mnie podliczanie było standardowe, czyli z kartki z zaznaczonymi zakreślaczem wyhaftowanymi krzyżykami. W trakcie wyzwania bardzo miło sobie gawędziłyśmy na Discordzie.










Pierwszy maraton wiązał się dla mnie z niepewnością, czy fizycznie dam radę. Kombinowałam nawet z ustawieniem statywu, tak bym mogła haftować na stojąco. Ale i tak głównie siedziałam.



W tym maratonie razem z Iloną wyszywałyśmy od 10 rano do 10 wieczorem. Mąż donosił mi wodę i małe przegryzki, żebym nie opadła z sił. Całe szczęście, że mam bardzo wygodne miejsce do haftowania, chociaż przyznaję, że pod koniec zaczęła mnie boleć ręka.

Ale dotrwałam do końca i osiągnęłam wynik 1824 krzyżyki. Dało mi to szóste miejsce w I kategorii, czyli haftów o dużej ilości kolorów. Mirka deptała mi po piętach, różnica między nami wyniosła tylko 8 krzyżyków.

A kilka dni później udało mi się dokończyć 26 stronę. Na materiale znajduje się już ponad 187200 krzyżyków (67,6%).








niedziela, 24 maja 2020

281 Laguna - 25 strona

Daty publikowania postów są nadal lekko opóźnione, ale cóż poradzić. Ważne, że robię postępy w Lagunie.

Ostatnio np. przewijałam mój haft na ramie, gdyż zaczęłam wyszywać kolejny rząd schematu. Tak oto prezentuje się 25 strona laguny:



Wyhaftowałam do tej pory trochę ponad 179900 krzyżyków (65%)




sobota, 23 maja 2020

280. Laguna - 24 strona

Jak tu się nie cieszyć, gdy haft rośnie w oczach. Naprawdę jestem przeszczęśliwa, że czas „nicnierobienia” się skończył.

Udało mi się wyhaftować 24 stronę, czyli doszłam do prawej krawędzi w kolejnym rzędzie. Mam w tej chwili mniej więcej 172300 krzyżyków, co przekłada się na 62,2%. Oby tak dalej!










piątek, 22 maja 2020

279. Laguna - 23 strona

Powoli zbliżam się do prawej krawędzi. Haftowanie laguny to dla mnie spore wyzwanie, ale i wielka przyjemność.

W ostatnich dniach wyhaftowałam krzyżyki 23 strony Laguny. Pawie oczka jak zwykle dodały kolorów na zielononiebieskiej stronie.







Podliczenia: Mam w tej chwili 166424 krzyżyki, co daje ponad 60% (60,1%).




czwartek, 21 maja 2020

278. Baby shower i kumihimo

Przeglądając internet natrafiłam na ciekawe dyski do tworzenia bransoletek, które nazywają się Kumihimo

Do stworzenia sznureczka potrzebne są tylko długie kawałki grubej nici lub rzemyki, ja wykorzystałam do tego mulinę. Instrukcje, jak korzystać z dysków są dostępne np. na YouTube.

Z trzech kolorów muliny powstał taki sznureczek


Chciałam z niego stworzyć dla siebie bransoletkę, więc dokupiłam również zapięcia i koraliki z literkami. I wtedy koleżanka z pracy zaprosiła mnie na Baby Shower, czyli spotkanie przed narodzinami dziecka. Monika dostała ode mnie bransoletkę, która będzie jej przypominać oczekiwanie na synka.

środa, 20 maja 2020

277. Prezent od Sylwii

W 2019 roku bawiłam się z koleżankami w "Niteczki w karteczki". Jedna przesyłka (od Sylwii) zaginęła, co mnie bardzo zmartwiło. Wyobraźcie więc sobie moją radość, gdy na święta Bożego Narodzenia w mojej skrzynce pojawiła się niespodziewana paczuszka od niej.

Baaardzo dziękuję :)




wtorek, 19 maja 2020

276. Laguna - 22 strona

Powoli wyłania się moja laguna. Dzisiejszy post będzie o 22 stronie tego haftu.

Co może oznaczać brak dostępu do komputera? ZALEGŁOŚCI. No niestety. Dlatego w najbliższych dniach pojawi się sporo postów, które powinny już być dawno opublikowane. Lubię porządek, więc po kolei.

Cudowne pawie oczka już się prawie kończą. Na 22 stronie laguny kilka ich jeszcze było i haftowało się je znakomicie.







Czy pisałam już, że lubię obliczenia?! Pewnie tak. Dlatego i teraz nie może ich zabraknąć.

Razem z nowymi 7315 krzyżykami okazuje się, że praca liczy już sobie 159109xxx. To 57,5%. Jest już z górki, więc liczę, że dotrwam do wyczekiwanego końca.

Mała symulacja: