poniedziałek, 6 stycznia 2020

267. Reniferowa pudełko

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami... aaa, to nie ta bajka :) Dawno, dawno temu moja córcia rozpoczęła hafcik świąteczny, który dość długo czekał na skończenie.

Poroże prezentowało się bardzo okazale i uznałam, że nadszedł czas, by dodać mu właściciela. Na twórcze spotkanie z koleżankami wzięłam więc mulinę Ariadnę (zamiast włóczki i szydełka) i szybko ukończyłam hafcik.



Mam już całkiem sporą kolekcję obrazków na Boże Narodzenie, więc tym razem uznałam, że oprawa haftu powinna być inna. Wymyśliłam, że przyda mi się pudełko na cukierki i przyznam, że był to strzał w dziesiątkę. Zobaczcie sami:










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz