środa, 1 lipca 2020

286. Nowe wyzwanie "Ile w wolnej chwili haftujemy?"



Asia - Szefowa od Maratonów zaproponowała kolejne wyzwanie mające zachęcać do haftowania. Oczywiście od razu zapisałam się.




Każdego miesiąca będę więc pokazywać tabelkę z ilością wyhaftowanych krzyżyków, a co za tym idzie starać się o podium 😉 Może się również zdarzyć sytuacja, że jeszcze nie zdążę napisać informacji na blogu o nowym hafcie, a pojawi się on już w tej tabelce, na przykład jakaś malutka myszka, haha.

Tabelka czerwcowa:



Ponad 13 tys. satysfakcjonuje mnie, ale będę się starała pobić tę liczbę.

niedziela, 28 czerwca 2020

285. 3 MARATON

W sobotę 27 czerwca odbył się kolejny hafciarski maraton organizowany przez Asię. Był to już trzeci maraton, a drugi, w którym wzięłam udział.



Tak wyglądała laguna tuż przed startem



Równo o godzinie 12 otrzymałyśmy od Asi początek hasła, który należało zapisać, zrobić zdjęcie z haftem i wysłać.


W miłym towarzystwie czas szybko upływał i po 12 godzinach, zmęczone ale szczęśliwe, otrzymałyśmy drugą część hasła



Jak widać na powyższym zdjęciu dużo się w trakcie tego spotkania działo: nitki już nie leżą w takim porządku, przybyło za to sporo krzyżyków. A ile? Dokładnie 2063, co podliczyłam już rano. Poprzednio było 1848 xxx, więc uważam ten maraton za całkiem udany :) Ten wynik dał mi drugie miejsce w kategorii I, czyli dla haftów powyżej 80 kolorów.

środa, 17 czerwca 2020

284. Laguna - 28 strona i ponad 200000 krzyżyków

Nooo, teraz moje szklarnie już nie spadną, bo w hafcie pojawiła się druga kolumna. Rozpoczęłam również wyszywanie ostatniej bańki z kwiatkami. Cały czas pojawia się coś nowego, np. mały, śliczny, żółty kwiatek.

Po wyhaftowaniu 28 strony mam już prawie 201900 krzyżyków (72,9%), co najlepiej widać na symulacji.






I tak, przegapiłam okrągłą liczbę 200 000 xxx, hihi.

poniedziałek, 15 czerwca 2020

283. Laguna - 27 strona

Powoli nadrabiam blogowe zaległości, dziś post o 27 stronie Laguny.

Pojawiła się lewa kolumna podtrzymująca szklarnię z kwiatkami. Dużo złotych kolorów, trochę błękitów – przy tym hafcie nigdy się nie nudzę 😊 Mam już 70,3% gotowe, jest to około 194500 krzyżyków.








Od 1 czerwca biorę również udział w nowej zabawie u Asi, która ma mnie zmotywować do systematycznego haftowania. Opowiem o niej w późniejszym poście – a na razie tylko zapowiedź 😊"






poniedziałek, 25 maja 2020

282. Laguna - 26 strona + MARATON

Zanim napiszę standardowy post o kolejnej ukończonej stronie pochwalę się 😊 16 maja 2020r. po raz pierwszy wzięłam udział w Maratonie Hafciarskim.



Cóż to za wyzwanie? W dużym skrócie: 12h, haftowanie, pogaduszki, zadania specjalne.

Już tłumaczę szczegółowo.

Koleżanka Asia zorganizowała nam - szalonym hafciarkom – super wyzwanie: wspólnie haftować przez 12 sobotnich godzin. Każda oczywiście swoją pracę. Na początku maratonu zrobiłyśmy zdjęcia wraz z podanym hasłem startowym „Igła w dłoni…”, a po upływie 12 godzin kolejne, z pokazaniem ilości wyhaftowanych krzyżyków i hasłem końcowym „…krzyżyk goni”. Wiele dziewczyn korzystało z tzw. sprinta w Sadze - aplikacji do haftu. Ja akurat jeszcze jej nie zakupiłam, więc u mnie podliczanie było standardowe, czyli z kartki z zaznaczonymi zakreślaczem wyhaftowanymi krzyżykami. W trakcie wyzwania bardzo miło sobie gawędziłyśmy na Discordzie.










Pierwszy maraton wiązał się dla mnie z niepewnością, czy fizycznie dam radę. Kombinowałam nawet z ustawieniem statywu, tak bym mogła haftować na stojąco. Ale i tak głównie siedziałam.



W tym maratonie razem z Iloną wyszywałyśmy od 10 rano do 10 wieczorem. Mąż donosił mi wodę i małe przegryzki, żebym nie opadła z sił. Całe szczęście, że mam bardzo wygodne miejsce do haftowania, chociaż przyznaję, że pod koniec zaczęła mnie boleć ręka.

Ale dotrwałam do końca i osiągnęłam wynik 1824 krzyżyki. Dało mi to szóste miejsce w I kategorii, czyli haftów o dużej ilości kolorów. Mirka deptała mi po piętach, różnica między nami wyniosła tylko 8 krzyżyków.

A kilka dni później udało mi się dokończyć 26 stronę. Na materiale znajduje się już ponad 187200 krzyżyków (67,6%).








niedziela, 24 maja 2020

281 Laguna - 25 strona

Daty publikowania postów są nadal lekko opóźnione, ale cóż poradzić. Ważne, że robię postępy w Lagunie.

Ostatnio np. przewijałam mój haft na ramie, gdyż zaczęłam wyszywać kolejny rząd schematu. Tak oto prezentuje się 25 strona laguny:



Wyhaftowałam do tej pory trochę ponad 179900 krzyżyków (65%)




sobota, 23 maja 2020

280. Laguna - 24 strona

Jak tu się nie cieszyć, gdy haft rośnie w oczach. Naprawdę jestem przeszczęśliwa, że czas „nicnierobienia” się skończył.

Udało mi się wyhaftować 24 stronę, czyli doszłam do prawej krawędzi w kolejnym rzędzie. Mam w tej chwili mniej więcej 172300 krzyżyków, co przekłada się na 62,2%. Oby tak dalej!










piątek, 22 maja 2020

279. Laguna - 23 strona

Powoli zbliżam się do prawej krawędzi. Haftowanie laguny to dla mnie spore wyzwanie, ale i wielka przyjemność.

W ostatnich dniach wyhaftowałam krzyżyki 23 strony Laguny. Pawie oczka jak zwykle dodały kolorów na zielononiebieskiej stronie.







Podliczenia: Mam w tej chwili 166424 krzyżyki, co daje ponad 60% (60,1%).




czwartek, 21 maja 2020

278. Baby shower i kumihimo

Przeglądając internet natrafiłam na ciekawe dyski do tworzenia bransoletek, które nazywają się Kumihimo

Do stworzenia sznureczka potrzebne są tylko długie kawałki grubej nici lub rzemyki, ja wykorzystałam do tego mulinę. Instrukcje, jak korzystać z dysków są dostępne np. na YouTube.

Z trzech kolorów muliny powstał taki sznureczek


Chciałam z niego stworzyć dla siebie bransoletkę, więc dokupiłam również zapięcia i koraliki z literkami. I wtedy koleżanka z pracy zaprosiła mnie na Baby Shower, czyli spotkanie przed narodzinami dziecka. Monika dostała ode mnie bransoletkę, która będzie jej przypominać oczekiwanie na synka.

środa, 20 maja 2020

277. Prezent od Sylwii

W 2019 roku bawiłam się z koleżankami w "Niteczki w karteczki". Jedna przesyłka (od Sylwii) zaginęła, co mnie bardzo zmartwiło. Wyobraźcie więc sobie moją radość, gdy na święta Bożego Narodzenia w mojej skrzynce pojawiła się niespodziewana paczuszka od niej.

Baaardzo dziękuję :)




wtorek, 19 maja 2020

276. Laguna - 22 strona

Powoli wyłania się moja laguna. Dzisiejszy post będzie o 22 stronie tego haftu.

Co może oznaczać brak dostępu do komputera? ZALEGŁOŚCI. No niestety. Dlatego w najbliższych dniach pojawi się sporo postów, które powinny już być dawno opublikowane. Lubię porządek, więc po kolei.

Cudowne pawie oczka już się prawie kończą. Na 22 stronie laguny kilka ich jeszcze było i haftowało się je znakomicie.







Czy pisałam już, że lubię obliczenia?! Pewnie tak. Dlatego i teraz nie może ich zabraknąć.

Razem z nowymi 7315 krzyżykami okazuje się, że praca liczy już sobie 159109xxx. To 57,5%. Jest już z górki, więc liczę, że dotrwam do wyczekiwanego końca.

Mała symulacja:




sobota, 1 lutego 2020

274. Koszyk na szydełku

Gdy koleżanki pomagają Ci w zakupach szydełkowych, to zdarza się, że szybko musisz zrobić sobie koszyczek, żeby przechować nowe włóczki i sznurki :)

Do wykonania tego koszyczka przydały się: - baza ze sklejki - sznurek od LovelyCottons - materiał dekoracyjny

Kasia pokazała mi, jak wykonać ozdobne zakończenie góry koszyczka i już jest! Szydełko to jednak fajna rzecz, bo szybko widzi się efekty ;)














piątek, 31 stycznia 2020

273. Laguna - 21 strona

Pora na odsłonę kolejnej strony Laguny - mojego najdłuższego w historii haftu :)

Dwudziesta pierwsza strona obfitowała w kolory: mnóstwo kwiatów rozkwitało na moich oczach, np. taka ostróżka



Zdarzył się również jeden kwadrat, w którym pojawiły się tylko dwa kolory :)



Niepostrzeżenie wyhaftowałam już ponad 150 tys. krzyżyków, a dokładniej mówiąc 151794, czyli 54,8%. Bardzo cieszą mnie te postępy.






Mały timelapse: